Wpisy

Osadnicy: Królestwa Północy, czyli o jedną wyspę za daleko

Projektanci gier, jak wszyscy twórcy świata, często mają swoje znaki rozpoznawcze. Z Uwe Rosenbergiem kojarzy nam się worker placement i obowiązkowa karmienie, „feldowski sznyt” Stefana to sałatka punktowa i zazębiające się akcje. Ryan Laukat jest zarówno projektantem, jak i ilustratorem swoich gier, a są one równie brzydkie, co nieudolne mechanicznie. Z Ignacym Trzewiczkiem mocno kojarzą mi się dwie rzeczy. Pierwszą są niebywałe umiejętności marketingowe. Trzewik pięknie pisze o swoich grach i potrafi wzbudzić zainteresowanie. Drugą kwestią jest jego zamiłowanie do recyclingu swoich pomysłów.

Czytaj więcej