Harry Potter: Hogwarts Battle (Rebel Times nr 128)

Jestem ogromnym fanem Harry’ego Pottera i przez długi czas ubolewałem, że nie mogę zagrać w porządną grę, opartą na jednym z moich ulubionych uniwersów. Z Hogwarts Battle wiązałem tym większe nadzieje, że korzysta z bardzo lubianej przeze mnie mechaniki budowy talii. Jak wyszło? Zapraszam do lektury (strona 15):

 

Produkty tworzone na znanych licencjach to problem wielu dziedzin rozrywki. Często są to sklecone szybko na kolanie, niechlujne twory, które mają zmonetaryzować zainteresowanie danym IP. Swego czasu była to kwestia szczególnie kłopotliwa na rynku gier wideo, na szczęście planszówki długo opierały się „klątwie licencji”. Nadal mamy wiele znakomitych tytułów opartych na mocnych markach (na przykład gry osadzone w uniwersum Gwiezdnych Wojen), choć trafiają się również pozycje niegrywalne. Dotychczas Harry Potter nie miał szczęścia do planszowych adaptacji. Czy najnowsza gra w świecie nastoletniego czarodzieja to zmieni?

 

Cały numer znajdziecie pod poniższym linkiem:

0 Udostępnień