Rosyjska Ruletka: Mistrzostwa Świata (Rebel Times nr 118)

Recenzja Rosyjskiej Ruletki jest dla mnie szczególna, ponieważ był to mój pierwszy tekst w Rebel Times. Sama gra to imprezówka o przedziwnym temacie. Zapraszam do lektury:

 

Borys niechętnie otworzył muskane syberyjskim słońcem powieki. Z łóżka wstał z wysiłkiem, odczuwał jeszcze trudy wczorajszego treningu. Poranek za oknem wyglądał na rześki, dlatego przed wyjściem na dwór mężczyzna na swój ogromny tors wciągnął podkoszulek. Wiadomo, dla prawdziwego Rosjanina mróz jest jak alkohol – zaczyna się od czterdziestu, ale głupio byłoby rozchorować się przed samym turniejem. Po szybkim odśnieżaniu przyszedł czas na śniadanie. Borys spożywał je zawsze w tej samej formie. Szklanka ciepłego bimbru, żeby obudzić organizm, a na deser kieliszek zimnej, pysznej wódki. Mężczyznę kusiło, żeby polać na drugą nóżkę (a raczej na wielką jak u niedźwiedzia łapę), ale się powstrzymał. Dziś zaczynają się Mistrzostwa, musi być w formie, zwłaszcza jako kapitan swojej drużyny. „Sportowy tryb życia, jak na zawodowca przystało!” pomyślał Borys, odpalając Sporta bez filtra. A że uprawia zawodowo akurat Rosyjską Ruletkę? Cóż…

Cały numer znajdziecie pod poniższym linkiem:

0 Udostępnień