Azul, czyli taktyka glazurnika (Rebel Times nr 125)

Azul zrobił sporo zamieszania na targach Essen 2017. Każdy chciał zagrać w tę wyróżniającą się wyglądem, logiczną układankę. Jak oceniam grę po opadnięciu hype’u? Zapraszam do lektury (strona 7):

Czytaj więcej

Pulsar 2849, czyli w kosmosie nikt nie usłyszy, jak liczysz medianę (Rebel Times nr 124)

Dopiero początek roku, od Essen nie minął nawet kwartał, a ja już mam mocnego kandydata do tytuły najlepszej gry 2017!

Czytaj więcej

Ewolucja, czyli karciana genetyka

Ewolucja to najogólniej mówiąc proces zmian zachodzący w czasie. W wydaniu biologicznym jest to długotrwały proces, w którym zmiany zachodzące w całych grupach organizmów prowadzą do powstawania nowych gatunków. Przez miliardy lat w wyniku ewolucji powstawały wszystkie istoty żywe, które możemy dziś obserwować, całe znane nam życie. Czy taki proces można opisać, używając kilkudziesięciu kart i garści żetonów? Sztuki tej podjęli się Rosjanie z Rightgames LLC. Ich starania zasługują na planszowego Nobla, czy raczej Nagrodę Darwina? Sprawdźmy!

Czytaj więcej

Odlotowy Wyścig (Rebel Times nr 122)

Kostki i możliwość manipulacji nimi, to od pewnego czasu jedna z moich ulubionych mechanik. W listopadowym numerze Rebel Times przyjrzałem się grze opartej na tej mechanice, jednak podlanej draftem, którego nie cierpię. Jak wyszło? Zapraszam do lektury (strona 24):

Czytaj więcej

Roll Player + Villages of Valeria (Rebel Times nr 121)

W październikowym numerze Rebel Times pierwszy raz miałem okazję opublikować dwa teksty. Pierwszym jest rzut okiem na Roll Playera, czyli grę, w której stworzymy postać do sesji RPG i nigdy jej nie użyjemy (strona 29). Drugim jest recenzja gry z mechaniką budowy stołu i związanym z tym składaniem silniczka, czyli Villages of Valeria (strona 33). Czytaj więcej

Automobiles, czyli silnik, spaliny i szybkie maszyny (Rebel Times nr 120)

Wielokrotnie wspominałem, że gry o tematyce sportowej z automatu trafiają na moją listę do sprawdzenia. Jeśli dodatkowo opiera się o lubianą przeze mnie mechanikę, to szybko trafia na mój stół.Tak właśnie było z Automobiles, czyli deckbuildingu o wyścigach samochodowych. Nie ufajcie nazwie kącika, do którego trafiła recenzja, nie jest to na pewno prosta gra familijna! Zapraszam do lektury:

Czytaj więcej

Vikings Gone Wild, czyli wikińska synergia

Zawsze ostrożnie podchodzę do planszówek tworzonych na licencjach. Z reguły są one próbą wyciągnięcia kasy od fanów danego uniwersum, najczęściej poza tematem nie posiadają nic, co wyróżniłoby je w morzu premier. Najczęściej to jakaś otrzaskana mechanika ubrana w błyszczący temat. Z kolei gry oparte o mniej znane pierwowzory są dla mnie zawsze ciekawostką, bo skoro autor sięgnął po niezbyt popularne uniwersum, to może pasuje ono jak ulał do wymyślonej przez niego mechaniki? Choć z drugiej strony może po prostu wydawnictwa nie było stać na mocniejszą licencję? Jak jest w tym przypadku?

Czytaj więcej

Rosyjska Ruletka: Mistrzostwa Świata (Rebel Times nr 118)

Recenzja Rosyjskiej Ruletki jest dla mnie szczególna, ponieważ był to mój pierwszy tekst w Rebel Times. Sama gra to imprezówka o przedziwnym temacie. Zapraszam do lektury:

Czytaj więcej

Ocaleni, czyli w sześć dni z raju do piekła

Jeśli czytaliście choć jedną moją recenzję, to wiecie, że uwielbiam gry euro, ale już ich temat i klimat są mi w zasadzie obojętne. Zawsze stawiam na pierwszym miejscu mechanikę, klimatu używając jedynie do tłumaczenia zasad. Są jednak gry, do których nawet ja przyciągany jestem otoczką fabularną. Jedną z nich są Ocaleni, którzy od pierwszych zapowiedzi obiecywali przeżycia rodem z szeroko pojętego postapo. Koło takiej gry nie mogłem przejść obojętnie, tak samo, jak redakcja bloga Pełną Parą. Postanowiliśmy więc zrobić recenzencki eksperyment i napisać dwa teksty, które będą się do siebie wzajemnie odnosić. W mojej recenzji, w formie fabularyzowanych wstawek, zostały wplecione parafrazy tekstu Pełnej Pary, a link do ich recenzji znajdziecie tutaj. Mamy nadzieję, że takie podejście się Wam spodoba, dajcie znać w komentarzach, jak nam to wyszło.

Czytaj więcej

Lords of Hellas, czyli Lots of Hell Yeah!

Lords of Hellas to jeden z gorętszych tytułów ostatnich miesięcy. Hype nakręcony został do monstrualnych rozmiarów, głównie przez ciekawy temat i przepiękne figurki. Od zapowiedzi, poprzez kończącą się właśnie zbiórkę na kickstarterze, grze towarzyszy ogromne zainteresowanie i niekończąca się dyskusja. To tylko plastikowa wydmuszka, czy znajdziemy tam jakąś sensowną mechanikę? Gra okaże się warta sporej kwoty, jaką trzeba wydać? Obietnice o świeżym podejściu do territory controll to tylko chwyt marketingowy?  Miałem okazję zapoznać się z prototypem tej gry i po kilku partiach chciałbym podzielić się wrażeniami oraz spróbować odpowiedzieć na niektóre z tych pytań.

Czytaj więcej