Polska Gola! + Iron Curtain (Rebel Times nr 130)

Lipiec to miesiąc urlopowy, a ja wziąłem się do roboty i spłodziłem dwa teksty. Emocje po Mundialu jeszcze dobrze nie opadły, warto więc przyjrzeć się piłkarskiej imprezówce Polska Gola! (strona 38), a na ochłodę wskoczyć w zimnowojenne klimaty w wydaniu mikro, czyli Iron Curtain (strona 33). Czytaj więcej

Top 10 gier wydanych w 2017 roku

Od samego początku istnienia bloga przyświecała mi myśl, żeby napisać jakąś topkę. Nie miałem na myśli konkretnego tematu, ale chciałem przy pierwszej okazji stworzyć takie zestawienie. Sam bowiem bardzo lubię wszelakie tego typu podsumowania, co jest o tyle zabawne, że jednocześnie nie przepadam za liczbowym ocenianiem gier. Niestety z różnych względów, blog musiał poczekać aż półtora roku na swoje pierwsze Top 10.

Czytaj więcej

Santa Maria, czyli brzydka strona Nowego Świata (Rebel Times nr 129)

Kości w eurograch, temat przerabiany na moim blogu już wielokrotnie. Ciągnie mnie do manipulacji kostkami i nic na to nie poradzę. Jednak Santa Maria wykorzystuje kostki odrobinę inaczej niż inne gry tego typu. Jak? Zapraszam do lektury (strona 21):

Czytaj więcej

Harry Potter: Hogwarts Battle (Rebel Times nr 128)

Jestem ogromnym fanem Harry’ego Pottera i przez długi czas ubolewałem, że nie mogę zagrać w porządną grę, opartą na jednym z moich ulubionych uniwersów. Z Hogwarts Battle wiązałem tym większe nadzieje, że korzysta z bardzo lubianej przeze mnie mechaniki budowy talii. Jak wyszło? Zapraszam do lektury (strona 15):

Czytaj więcej

Clans of Caledonia (Rebel Times nr 127)

Rzadko zdarza się, żeby gra stworzona przez debiutanta narobiła tyle szumu. O Klanach Kaledonii było swojego czasu bardzo głośno, czy słusznie? Zapraszam do lektury (strona 26):

Czytaj więcej

Viral, czyli infekcja grywalności (Rebel Times nr 126)

Nie przepadam za kontrolą obszarów, zwłaszcza w wydaniu, w którym mamy ciągłą przepychankę. Jednak czasem siadam do tego typu gier, w poszukiwaniu tej, któa w pełni mi się spodoba. Viral zainteresował mnie tematem, ale czy wybronił się mechanicznie? Zapraszam do lektury (strona 30):

Czytaj więcej

Nemesis, czyli w kosmosie wszyscy słyszą szmery

Johnson przystanął na chwilę, żeby złapać oddech. Przedwczesne wybudzenie z hibernacji sprawiło, że czuł się gorzej, niż po tygodniu chlania. Ciągle kręciło mu się w głowie i nie mógł się skupić. Był skołowany i miał problemy z przypomnieniem sobie rozkładu pomieszczeń na statku. Wiedział tylko, że na dziobie jest kokpit, a z tyłu maszynownie, nie miał jednak zielonego pojęcia, jak dostać się do pomieszczenia komunikacyjnego. Jego rozkazy na wypadek sytuacji kryzysowej były jasne, nadać sygnał ostrzegawczy do centrali i wrócić na Ziemię. To, że sytuacja była kryzysowa, nie podlegało wątpliwości. Powód, dla którego statek przerwał hibernację załogi, jej członkowie odkryli bardzo szybko. Całe hibernatorium było zalane krwią, kapsuła Martineza leżała roztrzaskana od środka, a on sam leżał z rozerwaną klatką piersiową…

Dziwny odgłos wyrwał mężczyznę z zadumy. Znowu te cholerne szmery! Słyszał je, odkąd wyruszył z hibernatorium. Docierały z przodu, z tyłu, nawet z szybów wentylacyjnych. Był pewien, że to nie urojenia. Wiedział, że pozostali członkowie załogi również je słyszą. Przez chwilę zastanawiał się, czy nie wywołać któregoś z nich przez interkom, jednak porzucił tę myśl. Nie ufał im za grosz, to dlatego postanowił się oddzielić od reszty zaraz po przebudzeniu. Z ciężkim sercem otworzył drzwi prowadzące do magazynu i ruszył dalej. Tym razem szmerów nie było, zastąpił je łoskot przewracanych skrzyń. Przed nim mignęło coś dużego, ogromnego wręcz. Spanikował i wystrzelił cały magazynek na oślep. Pomyślał, że jednak głupotą było samemu włóczyć się po tych ciemnych korytarzach i była to ostatnia myśl w jego życiu. Po chwili długie, ostre jak brzytwa pazury jednym ruchem oddzieliły jego głowę od reszty ciała.

Czytaj więcej

Azul, czyli taktyka glazurnika (Rebel Times nr 125)

Azul zrobił sporo zamieszania na targach Essen 2017. Każdy chciał zagrać w tę wyróżniającą się wyglądem, logiczną układankę. Jak oceniam grę po opadnięciu hype’u? Zapraszam do lektury (strona 7):

Czytaj więcej

Pulsar 2849, czyli w kosmosie nikt nie usłyszy, jak liczysz medianę (Rebel Times nr 124)

Dopiero początek roku, od Essen nie minął nawet kwartał, a ja już mam mocnego kandydata do tytuły najlepszej gry 2017!

Czytaj więcej

Ewolucja, czyli karciana genetyka

Ewolucja to najogólniej mówiąc proces zmian zachodzący w czasie. W wydaniu biologicznym jest to długotrwały proces, w którym zmiany zachodzące w całych grupach organizmów prowadzą do powstawania nowych gatunków. Przez miliardy lat w wyniku ewolucji powstawały wszystkie istoty żywe, które możemy dziś obserwować, całe znane nam życie. Czy taki proces można opisać, używając kilkudziesięciu kart i garści żetonów? Sztuki tej podjęli się Rosjanie z Rightgames LLC. Ich starania zasługują na planszowego Nobla, czy raczej Nagrodę Darwina? Sprawdźmy!

Czytaj więcej