Tiny Epic Zombies

Tiny Epic Zombies, czyli miniaturowa apokalipsa (Rebel Times nr 146)

Przełom października i listopada to dla jednych głównie Halloween, a dla innych Zaduszki. Czy jest lepszy czas, żeby zrecenzować grę o zombie? Nie wydaje mi się, dlatego w najnowszym numerze Rebel Times opisałem Tiny Epic Zombies (strona 16):

 

Z serią Tiny Epic miałem styczność już kilkukrotnie i zaoferowała mi ona pełen przekrój wrażeń. Poznałem gry kiepskie (Tiny Epic Western), nijakie (Mechs), a także naprawdę dobre (Galaxies). Scottowi Almesowi nie można jednak odmówić kreatywności i wytrwałości w wymyślaniu nowych tematów do swoich gier. Jak poradził sobie z zombie?

 

Zanim przejdę do opisu wykonania, muszę przybliżyć pomysł gier z serii Tiny Epic tym, którzy nie mieli z nim styczności. Jest to linia wydawnicza, w której pojawiają się tytuły w małych pudełkach, ale grywalnością, głębią i rozmiarami starają się dorównać „dużym” grom. W przypadku Tiny Epic zwrot „wypchana po brzegi” nie jest przenośnią, a Zombies nie jest tutaj wyjątkiem.

 

Cały numer znajdziecie pod poniższym linkiem:

0 Udostępnień