Broom Service, czyli obsługa miksturowa (Rebel Times nr 137)

W tym numerze Rebel Times osoba odpowiedzialna za skład sprawiła mi niemiłą niespodziankę. Nie dość, że wstawiła zdjęcie innej gry (to poprawiłem wrzucając poprawny obrazek), to jeszcze podpięła do mojej recenzji plusy i minusy z zupełnie innego tekstu. Wrzucę je poniżej, ale i tak gorąco zapraszam do lektury całości (strona 16):

Orbis + Tyrants of the Underdark: Expansion Decks – Aberrations & Undead (Rebel Times nr 136)

Miesiąc temu mogliście przeczytać recenzję Tyrants of the Underdark, tym razem opisałem dodatek (strona 31). Dodatkowo recenzja gry familijnej, w której przyjdzie nam wcielić się w bogów (strona 25):

Forum Trajanum, czyli koń trajański

Gdybyście mniej więcej rok temu zapytali mnie o ulubionego projektanta gier planszowych, to odpowiedziałbym bez chwili namysłu, za to z odrobiną ironii za tak banalne pytanie. Przecież to oczywiste, że Stefan Feld! Zapytany dziś, po dłuższym zastanowieniu stwierdziłbym, że nie jestem w stanie wybrać jednego, a czołowa trójka to Feld, Vlada Chvaatil i Vladimir Suchy.

Anachrony, czyli nie (i)graj z czasem

Ludzkość od zarania dziejów ma w sobie romantyczną tęsknotę, która napędza nas do rozwoju. Najpierw były to marzenia o lataniu, które doprowadziły do pokonania grawitacji i pozwoliły człowiekowi na opuszczenie naszej planety. Po okiełznaniu przestrzeni ludzkość spojrzała tęsknie w stronę czasu. Podróże w czasie od dawna są wdzięcznym obiektem w literaturze z gatunku fantastyki naukowej […]

Carpe Diem, czyli graj tak, jakby jutra miało nie być (Rebel Times nr 134)

Stefan Feld nie rozpieszcza w ostatnich latach. Jeden z moich ulubionych autorów serwował nam dobre gry, ale nieprzystające do wcześniejszych hitów (Wyrocznia Delficka), nudne przeciętniaki (Forum Trajanum) i niegrywalne buble (Merlin). Gdzie w tym zestawieniu plasuje się Carpe Diem? Zapraszam do lektury (strona 15):

Clank! Sunken Treasures (Rebel Times nr 133)

Clank to dosyć prosty deckbuilder, który okazała się wielkim hitem. Polska wersja (Brzdęk) zgarnęła tytuł Gry Roku 2018. Jeśli jakimś cudem nie słyszeliście jeszcze o tej grze, to zapraszam do mojej recenzji podstawki. Nic dziwnego, że dość szybko doczekaliśmy się dodatków. Czy pierwszy z nich trzyma poziom podstawki? Zapraszam do lektury (strona 9):

Clank, czyli kradzione nie tuczy, kradnący już tak

Zaan był dobrze przygotowany do tej wyprawy. Miał mapę podziemi, linę z kotwiczką,  pojemny plecak i swój komplet wytrychów. Po drodze zgarnął również miksturę leczniczą, tak na wszelki wypadek. Złodziej wiedział, że przed wyruszeniem w drogę, należy zebrać drużynę, więc towarzyszyło mu dwóch wprawionych w walce najemników, tropicielka i alchemik. Wydawało się, że miał wszystko, […]

NMBR 9 (Rebel Times nr 132)

Rzadko kiedy zwracam uwagę na temat gry, klimatu używam w zasadzie jedynie do tłumaczenia zasad. Mogę grać w grę o niczym i zupełnie mi to nie przeszkadza, zwłaszcza w przypadku logicznych układanek, a tym właśnie jest NMBR 9. Zapraszam do lektury (strona 15):

Ganges, czyli rzeka pełna kości

Ganges to święta rzeka Hindusów. Wierzą oni, że rytualna kąpiel w niej oczyszcza zarówno ich duszę, jak i ciało. Paradoksalnie jest to również jedna z najbardziej skażonych rzek świata, w której pływają zwłoki, padlina, przemysłowe zanieczyszczenia i ogromne ilości śmieci. Które oblicze Gangesu przyjmuje gra o tym samym tytule?

Kości Obfitości, czyli Alea agriculturae est (Rebel Times nr 131)

Wszelkiego rodzaju wykreślanki atakują nas z każdej strony. Zdaje się, że każde wydawnictwo chce mieć w swoim portfolio choć jednego przedstawiciela tego modnego ostatnio gatunku. Czy kości Obfitości są w stanie zagrozić królowi skreślanek, czyli Welcome to? Zapraszam do lektury (strona 27):

Pozostałe wpisy

Planszowa pula genow